AKTUALNOŚCI
Sierpień
2002
Popularny "blaszak" czyli dom towarowy (do niedawna PSS) przy deptaku ul.Boh. Warszawy - 100 m od ratusza
Aktualnie mamy w Szczecinku (mieście i powiecie) :
Zaczynamy tradycyjnie ! A więc - wszystko to, co mieliśmy i co zostało wymienione poniżej, wpisane przy kolejnych numerach Gazety - mamy !
Ponadto mamy także :
sześć do ośmiu prawdziwych, żywych wiewiórek w Parku Miejskim, jako jedynych przedstawicieli większych od szczura, dzikich ssaków;
kilka lisich rodzin bytujących w różnych częściach miasta, w tym m.in. w okolicach bazy Komunikacji Miejskiej przy ul. Cieślaka;
stado wilków w okolicach Szczecinka - reintrodukowanych kilka lat temu;
kiepski, na niskim poziomie, zamierający już na ten rok ruch turystyczny. Jak przedstawia się szczecinecka oferta dla turysty - przypominamy !
pomnik Józefa Piłsudskiego na ulicznym skwerze imieniem generała-kuternogi Sowińskiego. Pomnik odsłonięty został w dniu 15 sierpnia tj. w dniu Wojska Polskiego. O pomniku Piłsudskiego wśród ludności Szczecinka już dziś krążą sympatyczne opowieści np. mówi się : .... pomnik jest pióra artysty Wujka z Koszalina ! Natomiast z okolicznych miejscowości przyjeżdżają mieszkańcy, aby obejrzeć "pomnik Bismarka" czy też jeszcze jakiegoś innego Niemca ! !
mamy również w Szczecinku, o czym wiadomo od dawna, co najmniej dwie wyższe uczelnie. Czy to prawda ?







Obok wizualny felieton na ten temat.

Na dole strony umieszczone są tytułowe PLUSY i MINUSY - niestety nie w pełni uzupełnione.

Pisaliśmy w poprzednim numerze :
(co aktualnie wzbogaciliśmy o liczne źródła za odsyłaczami)

Aktualnie mamy w Szczecinku (mieście i powiecie) :

jednego senatora (SLD) wypisującego peany pochwalne pod adresem niesprawnej Policji, a zwłaszcza jej powiatowego kierownictwa w podziękowaniu za wzrost przestępczości;
jednego starostę z ramienia prawie nie istniejącej partii tzn. Unii Wolności;
od 1 czy też 3 stycznia 2002 r. - czterech burmistrzów, gdyż władze miejskie z braku czy też nadmiaru sukcesów postanowiły pobić rekord Polski w tej kategorii ;
rekordową, nie notowaną w historii miasta i powiatu stopę bezrobocia, chociaż publikowana jest dopiero za kwiecień 2002 r oraz okresy wcześniejsze;
spadek liczby ludności miasta i powiatu od roku 1995 - do liczby mieszkańców w powiecie niższej lub zbliżonej do roku 1939, a więc 63 lata temu ! - chociaż przy nieco innym (jak do 1997) podziale administracyjnym - porównaj z mapą !
spadek wartości produkcji przemysłowej, wkładów oszczędnościowych etc;
zastój w budownictwie, zwłaszcza mieszkaniowym;
negatywne zjawisko społeczne i fizyczno-chemiczne o nazwie FONON, obejmujące całe miasto i powiat, a o którym nie wiedzą odpowiedzialni urzędnicy, ;
oraz sporą liczbę MINUSÓW i nieliczne PLUSY - wyszczególnione niżej !
Ponadto nasza Redakcja ma na głowie świeżo rozpoczęte działanie inwestycyjne (trzeba będzie coś robić, jeśli władze miejskie skażą na banicję) a mianowicie budowę pływalni, bardzo zbliżonej rozmiarami i wyglądem do nowootwartej, szczecineckiej. Niestety, na terenie zagrożonym wstrząsami tektonicznymi o sile do 6 stopni w skali Richtera w amerykańskiej Kalifornii, za horrendalną kwotę około 3 milionów dolarów ! (obiecują nam, a my Wam, że za dwa miesiące będzie można obejrzeć reportaż z budowy !)
W naszym drugim numerze, stwierdziliśmy :

Aktualnie mamy w Szczecinku (mieście i powiecie) :

wszystko to, co mieliśmy i co zostało wymienione powyżej - mamy !
Ponadto mamy aktualnie dodatkowo :
nazwiennika organizującego walki kogutów, o którym wiemy od niedawna - czyli cykl programów w TVP o nazwie PLUS-MINUS z bardzo wymownym panem prezenterem. Niestety istotą walk kogutów jest to, że zwykle jeden z nich ginie lub po odniesieniu ciężkich ran trafia do garnka. Tak też stało się ostatnio, co na wiele dni zapewniło oglądalność i poczytność organizatorom tych walk. Kogut nosił nazwę - Stocznia Szczecińska ! Wygląda na to, że w tym nienormalnym systemie pojęcie "współpraca" nie istnieje, podobnie jak to, że system ten jest również reglamentacyjny !
kandydata SLD w wyborach samorządowych na burmistrza Szczecinka w osobie Wawrzyńca Romackiego, który przekonał nas, że od radnych należy wymagać. Ile miesięcznie panie Romacki ? ;
program wyborczy SLD z propozycją budowy w Szczecinku piramidy. Każda władza uwielbia budować pomniki swojej wielkości - tylko czy naprawdę jest to potrzebne ?
dwukrotnie nagrodzonego z tej samej okazji super-glinę, czyli mł. insp. Henryka Wiecha - tylko za co ?
kawałek skały z prawdziwego Księżyca, warty ponoć od 200 000 do 1 miliona dolarów, obserwatorium astronomiczne - jako kłopotliwą schedę po zmarłym znakomitym krawcu (tak !) i jeszcze lepszym polskim astronomie światowej sławy Adamie GIEDRYSIE. Wkrótce
pogrzeb jedynej ozdobnej i zwyczajnie ładnej, o polskiej ornamentyce elewacji budynku, wykonanej w technice sgrafitto - w Szczecinku - jako dowód głębokiego patriotyzmu i troski władz terenowych o polskość tych ziem;
natomiast Redakcja również ma to co miała, czyli bałagan ! Częściowo wynika to z faktu, że rozbudowujemy całą witrynę, inną przyczyną jest (nie żalimy się ! - wiedzieliśmy z czym zaczynamy), że nie posiadamy własnego sprzętu komputerowego i oprogramowania), stąd np. chwilowa niemożność opublikowania materiałów w działach Urbanistyka, Park Miejski, Zniszczenia, Straty, Statystyki - czyjś wakacyjny urlop uniemożliwia korzystanie z komputera, w którym zgromadzono bardzo wiele pracochłonnej grafiki. Na pewno nie jest też usprawiedliwieniem fakt, że Gazetę robimy w całości w czynie społecznym, bywa, że odpłacając pracą za przysługę.
Mamy zamiar, aby do końca wakacji usunąć wszystkie braki, jak choćby nie funkcjonujące odsyłacze w PLUSACH i MINUSACH.
Ponadto mamy problem ze sformułowaniem podstawowych cech "Człowieka ZET" czyli takiego, który żyje za kilka złotych polskich dziennie. Ustaliliśmy np. odporność Człowieka - ZET na inflację do 30-40% itd., ale ciągle nie jesteśmy w stanie określić wszystkich podstawowych !
Słowo PRZEPRASZAMY skierowane do Szanownych Internautów niestety wszystkiego nie załatwi. Ale co możemy jeszcze zrobić ?

Redakcja
19 sierpnia 2002 r. -
Niewiele możemy do powyższego dodać - tyle, że jesteśmy coraz bliżej upragnionego finału porządkowania naszej i Waszej Gazety oraz że staramy się, aby kolejne wydania ukazywały się nie później niż 15-go każdego miesiąca. Redakcja
P L U S Y

Pozytywem wydaje się być fakt pobudowania części traktów komunikacyjnych od centrum miasta (od pubu "Mezzo") w stronę znacznie większego, drugiego szczecineckiego jeziora Wielimie, które jest absolutnie nieznane większości mieszkańców Szczecinka.
Niestety, ciąg ten nie jest dokończony, kończy się w okolicach dworca PKS. Redakcja uważa, że działalność inwestycyjna w tym kierunku powinna być kontynuowana.


Zakończono budowę pływalni miejskiej. Oceniamy ten fakt pozytywnie.
                               
M I N U S Y

Jedynie słusznie rządząca miastem ekipa burmistrza Golińskiego, AWS-u itd. od dłuższego czasu zaniedbuje podstawowe, ustawowe obowiązki w zakresie porządkowania nazewnictwa i topografii ulic miasta. Już kilka lat temu mówiono głośno o problemie ulicy Koszalińskiej : Starej, Nowej oraz Bocznej. Wiele lat burmistrz Goliński przepracował w Biurze Urządzania Lasu przy ulicy nomen omen Koszalińskiej, tej równoległej do toru kolejowego Poznań-Białogard. Tej równoległej, gdyż jeszcze istnieją zakamuflowane na mapach inne ulice Koszalińskie.
Wg wspomnianej ekipy działalność w tym zakresie zakończyła się po przemianowaniu ulicy Żukowa na kardynała Wyszyńskiego itd. Wkrótce na ten temat w dziale "Urbanistyka"

W kontekście nazwy ulicy i nazwiska kardynała uprzejmie przypominamy, że w Bibliotece Miejskiej w dalszym ciągu, mimo wielokrotnych zapytań, brak fundamentalnego w ocenie historyków Kościoła dzieła - biografii księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego. Mowa o dziele urodzonego i mieszkającego do 23-24 roku życia w naszym mieście Mariana Romaniuka, absolwenta Liceum Ogólnokształcącego im. Ks. Elżbiety. Przyczyną jest brak pieniędzy (!). Szacunek jedynie słusznej ekipy dla kardynała dobiegł końca po zamontowaniu ostatniej tabliczki na ulicznym murze ?! Wkrótce

Przy przebudowie ulicy Ordona zniszczono biegnący wzdłuż granicy Parku Miejskiego żywopłot, powodując podwyższenie poziomu hałasu (zwłaszcza komunikacyjnego) w samym Parku oraz umożliwiając spływ spalin bezpośrednio w głąb Parku. Uprzejmie przypominamy, że roślinność jest uznanym naukowo ekranem akustycznym oraz filtrem i regeneratorem powietrza ! Wkrótce na ten temat w dziale "Park Miejski" !

Redakcję niepokoi fakt pojawienia się wandali, nie tylko tych działających z naruszeniem prawa, ale także wandali zinstytucjonalizowanych. W jednym z ostatnich numerów szczecineckiego dwutygodnika "Temat" prawdziwe historie o niszczących i okradających Park Miejski złodziejach i wandalach wypowiadał pewien miejski urzędnik. Nie wiemy, czy za jego sprawą kolejny fragment Parku Miejskiego w pobliżu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych ogołocono z żywopłotów, ale nie pierwsza to niekompetencja miejskich urzedników w sprawach przyrody i Parku Miejskiego.
Wkrótce w tej sprawie ....


Po przebudowie ul. Bohaterów Warszawy, przebiegającej od centralnego placu miasta i ratusza zamontowano zakupione daleko w Polsce latarnie uliczne. Odezwały się wówczas jedynie nieliczne głosy osób znających temat, iż stylistyka latarni nie odpowiada architekturze ulicy, której najstarsze budynki pochodzą z końca XIX wieku. Wzornictwo latarni każe przypuszczać, że wzorce pochodzą z początku XIX wieku. Różnica raptem około 100 lat ! Ale ile to znaczy w modzie - wiedzą chyba tylko kobiety !
Ponadto "żeliwne" latarnie okazały się być bublem wykonanym w znacznej mierze z tworzywa sztucznego z piaskiem, wzmocnionego blachą, bublem bardzo podatnym na korozję !
Dowodnie można się o tym przekonać oglądając wiele z tych kosztownych latarni stojących wzdłuż ulicy Bohaterów Warszawy. W szczególnie złym stanie była i jest latarnia usytuowana przed domem towarowym PSS zwanym popularnie "blaszakiem".
Z latarnią tą wiąże się zabawne dla redaktora gazety zdarzenie w Dniu Zakochanych czyli w tzw. Walentynki.
Zdarzenie to świadczy m.in. o długotrwałym ignorowaniu opinii publicznej przez władze miejskie i stało się powodem do opisania problemu w naszej witrynie.

Przed paru laty lokalna, szczecinecka gazeta rozwodziła się piórem swego dziennikarza nad fatalnym brakiem przezorności władz miejskich z tzw. okresu socjalistycznego, a związanych ze zbudowaniem ze środków P.P. Totalizator Sportowy stadionu miejskiego na nieużytkach koło Placu Wazów (tzw. stadion "Lechii" lub polski).
"Przenikliwe" oko szczecineckiego dziennikarza zajrzało wówczas nawet pod powierzchnię ziemi i dopatrzyło się słusznie tzw. soczewki wapiennej pod obwałowaniem stadionu, w miejscu, gdzie socjalistyczny projektant posadowił trochę większy od "sławojki" budyneczek dla spikera zawodów. Niestety, kiedy opiewany tutaj dziennikarz spojrzał na zachód, jego wzrok poraziło skutecznie słońce, w związku z czym nie dojrzał ......
Czego nie dojrzał dziennikarz, nie dojrzały również władze miejskie !
O tym czego nie dojrzały władze miejskie, ale być może dojrzy Prokuratura w Szczecinku piszemy na oddzielnej stronie >>



Ubolewamy, że długie starania o powołanie w mieście "strażnika wody", znane władzom miejskim od dłuższego czasu owocują jedynie w dni przedświąteczne i przedweekendowe. Brzegi jeziora Trzesiecko oraz jego przybrzeżne wody pełne są Pmieci, w większości z tworzyw sztucznych.
Szczecinecki płetwonurek udzielił redakcji informacji brzmiącej bardzo alarmistycznie. Problem wynika z faktu, iż kawałki folii, z których produkowane są opakowania jednorazowe pogrążają się z czasem w wodzie i spływają w głębsze obszary jeziora, zaścielając foliowym dywanem dno, zatruwając przy tym także wody. Oczyszczanie dna jeziora przez płetwonurków jest z całą pewnością kosztowniejsze niż oczyszczanie brzegów i wód przybrzeżnych.
Miasto nie poczuwa sie do odpowiedzialności za jeziora Trzesiecko i Wielim oraz ich wody, gdyż stanowią one własność Skarbu Państwa, zarządzaną przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa. Tymczasem miasto i jego mieszkańcy w największym stopniu są odpowiedzialni za zanieczyszczanie brzegów i wód jezior, więc trzeba to rozwiązanie znaleźć ! O możliwych rozwiązaniach
"Najpoważniejszy" szczecinecki  zabytek - wieża kościoła |w. Mikołaja z XV w.- oprócz jednego skrzydła zamku książęcego oraz kaplicy na byłym  żydowskim cmentarzu  (dziś to zbór ewangelicki)  i budynku ratusza z XIX w. - to najwartościowsze  zabytki architektoniczne tego  biednego w przeszłości miasta.
Remont ratusza z XIX w. odbył się chyba kosztem  XV - wiecznej  budowli mieszczącej od kilkudziesięciu lat Muzeum Regionalne. O konieczności zabezpieczenia murów i dachu wieży |w. Mikołaja piszemy