"Z archiwów polskiego wywiadu i kontrwywiadu..."
Część I.
Ta historia zaczyna się w Stanach Zjednoczonych, w sztabach sił zbrojnych NATO w Europie gdzieś około 1958 roku ....
Ta historia ma swój półfinał w Kongresie Stanów Zjednoczonych.... dzięki Polonii amerykańskiej, dzięki Polakom !
Ta historia ma swój koniec w sztabach NATO, w dowództwie wojsk strategicznych USA - nie wiadomo....
Czy aby na pewno miała swój koniec ta historia przed wstąpieniem Polski do NATO ?


Kiedy w latach pięćdziesiątych Stany Zjednoczone oraz państwa bloku NATO uzyskały przewagę nad państwami - członkami Paktu Warszawskiego za przyczyną skonstruowania odpowiednich nosicieli broni jądrowej, których to nosicieli nie posiadał jeszcze Związek Radziecki - problem wojny jądrowej z państwami Paktu Warszawskiego przeszedł z fazy politycznych rozważań do gabinetów sztabowców i analityków wojskowych w Pentagonie oraz niektórych ośrodków uniwersyteckich i naukowych w USA i Wielkiej Brytanii.

Rozpoczęło się planowanie zwycięskiej dla Amerykanów i NATO wojny jądrowej z Paktem Warszawskim na terytorium Europy !
Zbierano i kompletowano informacje o strategicznych ośrodkach wojsk Paktu Warszawskiego, centrach przemysłowych, zwłaszcza przemysłu zbrojeniowego, ośrodkach mobilizacyjnych i produkcyjnych, składnicach uzbrojenia, amunicji itd.
Wszystkie posiadane informacje poddawano do opracowania wojskowym analitykom, weryfikowano informacje dziesiątki razy..
Celem tej gigantycznej i kosztownej operacji było ustalenie celów na terytoriach państw - członków Układu Warszawskiego. Listy celów, koordynaty celów zostały wkrótce ustalone. Cele musiały być osiągalne przez amerykańskie nosiciele broni jądrowej, a znajdująca się na ich pokładach, w komorach bombowych, głowicach pocisków rakietowych broń nuklearna miała definitywnie porazić główne ośrodki wroga.

Tak, wroga ! Polska była także wrogiem Ameryki i NATO. Mniemali tak fachowcy z Pentagonu i politycy w Kongresie.
Za kogo uważali w tym czasie Amerykanów przeciętni Polacy ? Na pewno nie za wroga !


Potężna operacja wywiadów państw NATO nie uszła uwadze wywiadów państw Paktu Warszawskiego. Jest faktem, że nie znamy po dziś dzień nazwisk osób, które wówczas, często ryzykując życiem dostarczyły także nam, Polakom, polskiemu wywiadowi wiarygodnych i przerażających informacji !

Oto zaprzyjaźniony z narodem polskim naród amerykański postanowił zniszczyć, usmiercić, spopielić, zamordować prawie 2/3 społeczeństwa polskiego ! Niewiarygodne ? Ale prawdziwe.

Na bazie pozyskanych przez polski wywiad informacji powstał niżej prezentowany dokument. Bez potwierdzenia naszych byłych przeciwników można przyjąć, że 60 - 70 % zawartych w nim informacji jest prawdziwych !

Musieliśmy się bronić przed nadchodzącym kataklizmem wojny nuklearnej, musieliśmy przygotować się na niebezpieczeństwo.

W wojsku tego rodzaju zagrożenia się ćwiczy na różnych poziomach, w różnych formach. Aby rezultaty ćwiczenia w przyszłości przyniosły określony, pozytywny skutek należało stworzyć ćwiczącym generałom i oficerom warunki zbliżone do rzeczywistej walki. Tym razem walki o byt narodu !


Archiwum Instytucji Centralnych MON (Ministerstwa Obrony Narodowej) mieści się dziś w Modlinie, w obiektach położonych w obrębie starej, XIX-wiecznej carskiej twierdzy.

Jeśli uzyskasz zezwolenie pozwolą ci zapoznać się z dokumentem. Jeśli dokument jest w części tajny - dadzą ci do ręki kserokopie ujawnionej części dokumentów.

Z tym dokumentem i innymi w całości zapoznali się pierwej Amerykanie w ramach operacji wymiany informacji wywiadowczych. Niektóre z tych dokumentów udostępniono historykom. Dzisiaj z jednym z tych dokumentów mogą zapoznać się internauci z całego świata. Także zweryfikować !


Lektura trzech stron sporządzonej na maszynie tabeli "Wykazu uderzeń jądrowych "Zachodnich" budzi przerażenie. Kilkadziesiąt polskich miast miało po prostu wyparować ! Kilkadziesiąt milonów ludzi miało po prostu zniknąć !
Także nasze miasto - Szczecinek, gdyby doszło do realizacji tych zbrodniczych planów mogło zniknąć z powierzchni ziemi tuż przed lub krótko po swoim 650-leciu !

Jak wyglądała by Polska po zrealizowaniu przez Amerykanów zaplanowanych uderzeń jądrowych ?
Przedstawimy to niebawem na mapie Polski i Europy (w przygotowaniu - stąd także owe jaja w tytule, co zobaczyć można będzie na mapie. Bekon ? Cóż, tym bekonem mielismy być my !).

Musieliśmy się bronić ! Broniliśmy się ! Nie bombą jądrową lecz intelektem !


Bombami i rakietami o niewielkim zasięgu usiłowali bronić się (?) Rosjanie, Związek Radziecki.
Nie minie półtora roku od ćwiczeń dowódczo - sztabowych w Ludowym Wojsku Polskim a na Kubie znajdą się radzieckie rakiety przenoszące broń jądrową oraz samoloty - nosiciele. Tylko stamtąd mogły sięgnąć amerykańskiej ziemi !
Niedługo potem "kryzys kubański" zaalarmuje świat, a Kennedy i Chruszczow spotkają się, porozmawiają, założą sobie w gabinetach bezpośrednio połączone dalekopisy (nie wiedzieć czego zwane telefoniczną "gorącą linią") i zacznie się proces rozbrojenia.


We wstępie wspomniałem, że ta historia miała swój półfinał w Kongresie czyli parlamencie Stanów Zjednoczonych.
Stało się tak dzięki Polonii ze Stanów Zjednoczonych, a zwłaszcza organizacji polonijnych (w szczególności Kongresu Polonii Amerykańskiej) oraz odwadze dwóch kongresmenów polskiego pochodzenia. Przyczyniła się do tego inteligentna działalność polskiego wywiadu oraz umięjętność pozainstytucjonalnej, bezwarunkowej współpracy polskiego wywiadu z ludźmi z różnych krajów świata.

Dzięki tym wspaniałym ludziom w amerykańskim Kongresie zapytano bezdusznych amerykańskich wojskowych o to, dlaczego chcą zabijać amerykańską bronią nuklearną miliony przyjaciół USA przede wszystkim w Polsce, a także w Związku Radzieckim, Czechosłowacji, Węgrzech, Niemczech ...

Materiały na ten temat są dopiero gromadzone i relacja na ten temat znajdzie się w drugim, przygotowywanym odcinku, o czym powiadomimy.

Marek W. PIŁAT
18-10-2004
Powrót do "PLUS-MINUS