Zapraszamy do obejrzenia strony z dawno zapowiadanymi zmianami - na dodatek nie wszystkimi ! Cóż, praca naukowa wymaga sporo czasu, który trzeba "wykroić" spośród codziennej pracy na codzienny chleb (wcale nielekko !) i życie rodzinne. Nasz kolega Krzysztof KUCHARSKI właśnie w ten sposób, poza czasem pracy nauczyciela i wychowawcy młodzieży, społecznie przygotowuje swoje publikacje.

Monografia tego ciężkiego schronu bojowego typu B, czyli B-Werku*) o oznaczeniu PzW. 991 jest w toku opracowania. Przygotowywany jest rysunek przekrojowy bunkra wraz z wymiarami, opis itd.
Ponizej prezentujemy plastyczny rysunek tego obiektu autorstwa Krzysztofa Kucharskiego, autora monografii systemu umocnień. Poniżej rysunku publikujemy cztery fotografie wraz ze stosownym komentarzem

Redakcja
Na fotografii K.Kucharskiego widoczny jest aktualny stan zachowania obiektu. Przypominamy, że B-Werk usytuowany jest w kępie drzew, na wzgórzu, z prawej strony drogi na Koszalin, vis a vis wiaduktu nad torami kolejowymi. Bliżej centrum miasta, w odległości kilkudziesięciu metrów od schronu znajdują sie obiekty "Elda-Eltra" SA, oddzielone od kępy pasem ornej ziemi. Krótko po wojnie schron ten został celowo zrujnowany przez Wojsko Polskie, a metalowe elementy, które można było odzyskać - np. kopuła pancerna, płyty pancerne etc. przekazane do złomowania. Do zniszczenia schronu zużyto wiele kilogramów trotylu. Doświadczenie saperskie związane ze zniszczeniem tego schronu spowodowało, że drugi szczecinecki B-Werk (ten przy szosie do Barwic) zniszczono w niewielkim stopniu, gdyż zbyt blisko znajdowały się zamieszkałe zabudowania.
Autor zaznaczył na fotografii białą kreską usytuowanie płyty pancernej z otworem strzelniczym i obserwacyjnym (kontur o kształcie protokątnym bez dolnej linii - z lewej) oraz usytuowanie kopuły pancernej z otworami strzelniczymi i obserwacyjnymi (z prawej strony).
Jak wyglądała i wygląda płyta pancerna (ta z lewej) można zobaczyć na fotografiach poniżej. Jedna z fotografii, reprodukcja z publikacji Wehrmachtu, przedstawia także do czego płyta pancerna B-Werku służyła, co się za nią działo.
Na fotografii widać płytę pancerną (zunifikowanego typu stosowanego masowo przy budowie Pommernstellung - Wału Pomorskiego) z wnętrza bunkra podobnego typu, klasy "B", jako że żaden ze szczecineckich schronów nie posiada zachowanej płyty pancernej. Zauważalne są dwa otwory : większy, prostokątny - otwór strzelniczy dla karabinu maszynowego oraz mniejszy, poziomy, podłużny z lewej strony tego większego. Jest to szczelina obserwacyjna. Białe, okrągłe punkty nad górnymi krawędziami otworu strzelniczego oraz szczeliny obserwacyjnej nie są śladami przestrzelin serią z broni maszynowej !
To otwory na śruby do zamontowania pancernej zasuwy otworu strzelniczego ! Wkręcone przez te otwory masywne śruby przytrzymywały górną prowadnicę pancernej zasuwy.
Dolna prowadnica tej zasuwy zachowała się po dziś dzień i widać ją na fotografii poniżej otworu strzelniczego. Na ogół oglądający fotografię zapytują także o to, co widać w górnej części. Wyjaśniamy, że są to zardzewiałe elementy konstrukcji nośnej stropu schronu. Konstrukcja ta składa się z gęsto (co około 20 cm) rozmieszczonych stalowych dźwigarów typu "dwuceownik". Przestrzenie pomiędzy dolnymi elementami dwuceowników wypełniono pasami grubej blachy stalowej, a następnie po ułożeniu dodatkowego zbrojenia z prętów stalowych zalano betonem. Pozostawione na płycie i wokół niej ślady każą nam przypuszczać, że z powodu braku środków (gazy techniczne) zrezygnowano z płyty pancernej. Celowym pozbawianiem schronów hitlerowskiego Wału Pomorskiego możliwości bojowych zajmowały się specjalne pododdziały Ludowego Wojska Polskiego w połowie lat pięćdziesiątych. Odbywało się to w atmosferze narastającego napięcia międzynarodowego; wówczas to na wybrzeżu Bałtyku desantowali z zachodnioeuropejskich okrętów podwodnych dywersanci i szpiedzy (w jednej z akcji pościgowych za takim dywersantem został postrzelony w nogę przez angielskiego dywersanta mój zmarły wuj, żołnierz - oficer KBW - przyp. redaktora). Niszczenie pozostałych po Pommernstellung schronów miało zapewne za cel m.in. uniemożliwienie ewentualnego wykorzystania tych obiektów w celach dywersyjnych.
Reprodukcja fotografii z archiwów hitlerowskiego Wehrmachtu przedstawia scenkę, która pozwala odtworzyć to, co działo się za płytą pancerną schronu. Na specjalnej podstawie umieszczony jest ciężki karabin maszynowy, którego lufa wystaje poprzez otwór strzelniczy. Pancerna zasuwa otworu strzelniczego odsunięta jest w prawo. Dobrze widać potężną górną prowadnicę zasuwy oraz mocujące ją śruby.
Amunicyjny, stojący na lewo od celowniczego ckm-u, trzymając w dłoniach taśmę z nabojami lustruje przedpole schronu poprzez szczelinę obserwacyjną (widoczna na lewo od hełmu żołnierza). Dobrze widoczny jest także fragment stropu schronu, opisywany powyżej.
Powyżej szczeliny obserwacyjnej znajduje się jaśniejsza tabliczka.
Na tabliczce tej zapewne umieszczono instrukcję dla żołnierzy (np. czego nie należy czynić przy otwartym otworze strzelniczym np. w nocy) lub wykazy celów wraz z nastawami celownika karabinu maszynowego. Wspomnieć wypada, że podstawa karabinu maszynowego była tak skonstruowana, że pozioma oś obrotu karabinu maszynowego znajdowała się na krawędzi otworu strzelniczego płyty pancernej. Umożliwiało to prowadzenie ognia przez karabin maszynowy w poziomym sektorze około 135 stopni. Była to jedna z zalet płyt pancernych, bowiem żelbetowe rozwiązanie fortyfikacyjne do prowadzenia ognia z broni strzeleckiej zwane ambrazurą nie pozwalało na tą wielkość poziomego sektora ostrzału.
Ambrazurę B-Werku widzimy na fotografii obok.

Tak w przybliżeniu wyglądały ambrazury schronów Pommernstellung w chwili gdy nadciągała zwycięska Armia Czerwona i z nią oddziały Ludowego Wojska Polskiego. Zima z 1944 na 1945 rok była bardzo surowa. Mrozy w styczniu 1945 roku, gdy ruszała ofensywa z linii Wisły w kierunku Odry, były tak wielkie, że w wielu miejscach czołgi Armii Radzieckiej forsowały Wisłę po lodzie. Za zawartymi zasuwami pancernych płyt i ambrazur było cieplej i widniej, bywało że dochodził ze schronów odgłos żołnierskiej piosenki o Lilli Marlene. I wcale nie chodziło o gwiazdę sceny i mediów.... Nazwę "Lilli Marlene" nadaną przez niemieckich żołnierzy nosiły prowizoryczne piecyki typu "koza" służące do ogrzewania ziemianek, schronów, ukryć. Była surowa zima .......


B-Werk *
) - inaczej dzieło fortyfikacyjne klasy B. Niemiecka sztuka fortyfikacyjna sklasyfikowała wznoszone fortyfikacje wg odporności, wytrzymałości na uderzenia pocisków, dzieląc obiekty fortyfikacyjne na podstawowe trzy klasy : A, B i C, gdzie klasa C miała najmniejszą odporność na uderzenie.

Dla przykładu : schron klasy "C" dysponował korpusem żelbetowym o grubości 0,6 m i pancerzem stalowym 60 mm - zakładano odporność na wielokrotne trafienie pociskami burzącymi 75 mm oraz przeciwpancernymi 37 mm.
Schron klasy "B" (czyli B-Werk) posiadał żelbetowe ściany grubości 1,5 m, pancerz z płyt stalowych o grubości 200 mm wraz z kopułami pancernymi o grubości ścian 250 mm - co wg niemieckich konstruktorów nadawało mu odporność na wielokrotne trafienie pociskami burzącymi i półpancernymi o kalibrze 210 mm.

Żródło : Janusz Miniewicz, Bogusław Perzyk - " Wał Pomorski" - MBP Warszawa 1997 str.12
Fotografie i rysunki : Krzysztof KUCHARSKI - autor monografii szczecineckiego odcinka Wału Pomorskiego (będzie również w formie książkowej)
Komentarz redakcyjny, oprawa graficzna : Marek W. PIŁAT

Szczecinek, dnia 4 lutego 2004 r.
Do mapy umocnień odcinka szczecineckiego Wału Pomorskiego