FONON




Jak wspomnieliśmy na stronie wstępnej FONONu i co większość obywateli Rzeczpospolitej Polskiej może bez zarzutu nieprawdy powiedzieć - zjawisko to ma swoją własną terminologię, której kolejne rządzące władze "nie zauważają" gdyż nie pochodzi ona z kregów władzy, lecz tworzona była z potrzeby społecznej.
Fakt, że władze państwowe wszystkich szczebli przez długie już kilkanaście lat milczą na temat FONONu spowodował wytworzenie się społecznej terminologii. Teraz społeczeństwo zauważając zabiegi władzy o nadanie własnej, "władzowej" terminologii i przejęcie części terminologi społecznej (tej tzw. "gładkiej") kategorycznie domaga się utrzymania dotychczasowej terminologii, tej społecznej. Społeczeństwo wie, że zabiegi władzy wynikają z ponoszonych przez te władze skutków FONONu, bezduszności, skutków głupiej bezradności i braku działania.

Zdefiniowanie pojęć terminologicznych jest trudne, gdyż definicji trzeba nadać wymiar uniwersalny, możliwy do wykorzystania w stosunkach cywilno-prawnych i karno-prawnych. Toteż to potrwa !


Definicje społeczne żyją w społeczeństwie.
Prosimy o pomoc w zdefiniowaniu pojęć :

.

Ponadto niezbędna jest definicja innego pojęcia związanego z formą występowania, a mianowicie :
zwany powszechnie w Polsce "kórwą -konfidentem "


Najwięcej emocji (prób i wyrazów także) wywoła niewątpliwie definicja związana z bardzo popularnym słowem


*) - także "STECHNICYZOWANA KURWA LUDZKA"- słowo określajce osobników ludzkich (?) wytwarzających animowane dukty fononowe służące do prześladowania ludzi na gigantyczną skalę (zadawanie bólu, eksperymenty na człowieku, próby zabicia człowieka na odległość - zabójstwo doskonałe etc).
Określenie to od początku budziło opory. Jednak działalność tych właśnie osobników (Stechnicyzowanych Kurew Ludzkich - ew. MORDERCÓW) doprowadziła do tego, że wokół nikt innego określenia nie używa. Jeśli użycie tego określenia, terminu wzbudzi jeszcze dziś czyjś niehumanitarny, antyekologiczny protest, to proponuję inne określenie :
- MORDERCY !
Jako uzasadnienie użycia tego określenia opowiem o zdarzeniu z dnia 29 września 2008 roku (2008-09-29) w uroczej miejscowości Brande w Danii.
Opis tego zdarzenia nie jest jeszcze gotowy - będzie dostępny 4 lub 5-10-2008 r. w styczniu 2009 r. Przepraszam ! Piszę wniosek o ściganie tych przestępców do Prokuratury Generalnej Królestwa Danii za przestępstwa popełnione w Danii, co powoduje, że nie mam czasu zająć się obiecanym opisem ! - link już jest przygotowany (dolna część strony) !
Dodam z całą pewnością, że w tym przypadku działali STECHNICYZOWANE KURWY LUDZKIE czyli MORDERCY rezydujący od lat bezkarnie w mojej rodzinnej miejscowości Szczecinek w województwie zachodnio-pomorskim, w Polsce ! A zbrodnia zdarzyła się w Danii !!!

Osobiście uważam także, że w znaczący sposób osobnicy ci, StKL o przezwiskach : "Bandyta", "Menda", "Koń" vel Matuszek oraz Polch przyczynili się w co najmniej 50 % (pięćdziesięciu procentach) do spowodowania katastrofy polskiego, wojskowego samolotu transportowego typu CASA-295M w dniu 23 stycznia 2008 r. około godzin 19:07 pod Mirosławcem.
W katastrofie tej zginęli w większości piloci - dowódcy wracający z dorocznej odprawy w Warszawie. Był wśród nich dowódca Bazy Lotniczej w Mirosławcu, generał brygady Piłat, daleki powinowaty, z którym, niestety, nie utrzymywałem bliskich kontaktów. Dla wielu osób związanych z lotnictwem, w tym z lotnictwem wojskowym, działanie i skutki działania tych zbrodniarzy są oczywiste, podobnie jak przyczyna : gwałtowny, lokalny spadek ciśnienia barycznego oraz temperatury powietrza.
Nie mam wątpliwości, że określenie MORDERCY lub STECHNICYZOWANE KURWY LUDZKIE jest prawidłowe, zwłaszcza, że obraz tzw. ludzkiej aury oraz częstości tejże są absolutnie odmienne od normalnych ludzkich (również pomierzonych elektroencefalografem), a także są wynikiem interferencji z polem elektrycznym urzšdzeń energetycznych i elektrycznych.

Przypominam uprzejmie, że w języku polskim słowo to, słowo "kurwa", "kórwa" występuje od wieków i jest niechcianą, romańską naroślą na polskiej mowie, tyle że używaną w innym znaczeniu, a także w odmiennej pisowni.
Między tamtym słowem a naszym terminem występuje jedynie równość fonetyczna.
Ponadto istnieje konieczność posiadania i używania słowa, które ma podobne, uniwersalne znaczenie w wielu językach ze względu na rozległość FONONu, który dotarł w sposób niekontrolowany do kilku kontynentów. I to słowo ta funkcję spełnia, znajduje zastosowanie.

Niektórym obywatelom, a także władzy, nie zaszkodzi przypomnieć, że słowo o tym samym brzmieniu fonetycznym występuje w Piśmie Świętym ( w łacińskiej wersji, autoryzowanej przez Kościół Rzymsko - Katolicki) i to kilkaset razy.

Poza tym jest jeszcze jeden aspekt tej samej sprawy, który stał się podstawą pewnego planu.
A plan był i jest następujący.
Skoro istnieje w naszym języku niechciane słowo, skoro jednym to słowo kojarzy się z brzydkim określeniem, a innym, chyba w większości, z niechcianą, często bolesną, po wielokroć przestępczą formą występowania FONONu - to trzeba niechęć, nienawiść do tego słowa, ową równość fonetyczną utożsamić przede wszystkim z FONONem.
Gdy społeczeństwo pozbędzie się FONONu, razem z FONONem pozbędzie się też tej obcej narośli w ojczystym języku, zakonotuje w świadomości na wieki wraz z niechęcią do FONONu także niechęć do i świadomość najgorszego elementu w tym wszystkim zawarte w słowie KÓRWA (KURWA) !

Przecież FONON trwać wieki nie będzie ! NIE MOŻE !!!

Marek W. PIŁAT i Redakcja PLUS-MINUS


Zaktualizowano : 2008-12-20; 2008-10-03
Powrót do strony tytułowej GAZETY